Przejdź do treści

27. Rajd Rzeszowski

DZIĘKUJEMY!

 

Main Area

Main

Marczyk zatrzymał Gryazina

Rzeszowski

(10.08.2018) Mikołaj “Miko” Marczyk przerwał serię oesowych zwycięstw Nikolaya Gryazina (obaj Skoda Fabia R5), który wygrał pierwsze cztery odcinki specjalne 27.Rajdu Rzeszowskiego. Podczas rozegranej na ulicach Rzeszowa, kończącej piątkową rywalizacje, piątej tego dnia próby sportowej, reprezentant Skoda Polska Motorsport pokonał kroczącego od zwycięstwa do zwycięstwa Rosjanina. Gryazin lideruje nadal w rajdzie i o 23,8 sek wyprzedza Grzegorza Grzyba (Skoda Fabia R5) oraz Tomasza Kasperczyka (+1:04,6).

Kolejne cztery pozycje zajmują Jakub Brzeziński (Skoda Fabia R5), Marczyk, Zbigniew Gabryś (Ford Fiesta R5) i Dariusz Poloński (Ford Fiesta R5).

W klasie Open N prowadzi Wojciech Chuchała (Subaru Impreza STi), powracający po rocznej przerwie mistrz Polski z 2014, a wśród samochodów napędzanych na jedną oś najszybszy jest Kacper Wróblewski (Peugeot 208 VTi).  

Simone Tempestini (Fiat Abarth 124 Rally), mistrz świata juniorów w 2016 roku złapał kapcia na OS-3 i poniósł duże straty, które zepchnęły go na odległą siedemnastą lokatę. Jeszcze większego pecha miał Łukasz Habaj (mistrz Polski 2015), który rozpoczął od drugiego czasu na OS-1, ale kłopoty techniczne z samochodem spowodowały, że wycofał się z dalszej rywalizacji.

Jutro przed zawodnikami jeszcze sześć, bardzo wymagających odcinków specjalnych o długości ponad 93 kilometrów, w tym dwukrotnie przejeżdżany oes Pstrągowa (26 km) określany przez kierowców jako jeden z najtrudniejszych w mistrzostwach Polski. Spodziewana radykalna zmiana pogody zapowiada z kolei jeszcze większą dramaturgię podczas sobotniej rywalizacji. Meta rajdu o godz.17:30 na malowniczym rynku w Rzeszowie.

AKTUALIZACJA: W wyniku błędu swojego zespołu, polegającego na niezgodnym z trasą rajdu przejeździe samochodu z flexi serwisu do zamkniętego parku maszyn Jakub Brzeziński otrzymał 2 minuty kary i spadł na 9 miejsce w klasyfikacji 27. Rajdu Rzeszowskiego.
Zespół Sędziów sportowych uznał, że w wyniku naruszenia przepisów zawodnik nie osiągnął korzyści sportowej i w związku z tym nie nałożył przewidzianej przepisami kary dyskwalifikacji.

2018 RSMP.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone