Valvoline Rajd Małopolski: liderzy nie zwalniają
Konsekwentnie, sukcesywnie, krok po kroku – w taki sposób Jakub Matulka i Damian Syty umacniali się na prowadzeniu w Valvoline Rajdzie Małopolski – czwartej rundzie mistrzostw Polski. Choć liderzy zawodów, a także punktacji cyklu, nie wygrali wszystkich dzisiejszych oesów, to zdołali powiększyć przewagę nad reszta stawki o ponad 15 sekund. Przed finałowym etapem rywalizacji (12 lipca) drugie miejsce zajmują Grzegorz Grzyb i Adam Binięda (Skoda Fabia RS Rally2, +21,9 s) oraz Jakub Brzeziński i Jakub Gerber (Citroen C3 Rally2, +25,5 s).
Piątkowy etap Valvoline Rajdu Małopolski składał się z prób znanych z poprzednich edycji zawodów. Dwukrotnie rajdowe załogi rywalizowały na oesach w miejscowościach Barwałd i Mucharz, by na zakończenie etapu zmierzyć się na widowiskowym odcinku na ulicach Wadowic. Łącznie na 11 lipca zaplanowano 44,28 km ścigania.
Do piątkowej części zawodów przystąpiły 44 załogi w ramach RSMP, 29 w rajdówkach historycznych, a wieczorem – przed starciem w Wadowicach – dołączyło do nich 20 duetów walczących w RMP (Rajdowe Mistrzostwa Południa).
„Powolna” ucieczka liderów
Zmagania otworzył odcinek specjalny z jednym z najbardziej widowiskowych miejsc na trasie Valvoline Rajdu Małopolski. Mowa o próbie Żarpłyt Barwałd (9,72 km), na której załogi miały do pokonania spektakularny przełom wodny (ang. water splash).
Świetnie na tym oesie odnaleźli się liderzy zawodów – Matulka i Syty, którzy odskoczyli rywalom o kolejne pięć sekund. Za nimi finiszowali Łukasz Byśkiniewicz i Daniel Siatkowski (Skoda Fabia RS Rally2, +5 s) oraz Grzyb z Biniędą (+6,5 s), co nie wpłynęło na kolejność w pierwszej piątce „generalki”.
Z Barwałdu zawodnicy przenieśli się do miejscowości Łękawica, skąd startowała próba Raf-Kop Mucharz, wiodąca wokół Jeziora Mucharskiego. Jej dystans – 11,52 km – najszybciej pokonali Jakub Brzeziński i Jakub Gerber (Citroen C3 Rally2). 3,1 s więcej potrzebowali Matulka i Syty, a autorzy trzeciego czasu – Grzyb i Binięda – stracili 6 s.
Z blisko 30-sekundową stratą, a co za tym idzie spadkiem na piąte miejsce, pogodzić musiał się Byśkiniewicz. Przyczyną słabszego rezultatu było przebicie lewej przedniej opony po kontakcie z jednym z ograniczników cięć.
Drugie starcie w Barwałdzie i okolicach zwycięstwem zakończyli Matulka i Syty. Na oesowym podium uplasowali się jeszcze odrabiający straty Byśkiniewicz i Siatkowski (+3 s) i Brzeziński z Gerberem (+3,8 s).
Stracone drugie miejsce, Grzyb i Binięda odzyskali po drugim przejeździe oesu Mucharz. Co prawda ustąpili na nim Matulce i Sytemu, tracąc 2,7 s, ale byli o 4 s szybsi od Brzezińskiego i Gerbera.
Piątkowy etap Valvoline Rajdu Małopolski zakończono na ulicach Wadowic. Liczącą 1,8 km próbę VR1 Power Run Wadowice minimalnie wygrał Grzyb. Wrocławianin był o 0,1 s szybszy od Byśkiniewicza. Matulka zameldował się na mecie oesu z rezultatem gorszym o 1,2 s.
W czwartek Matulka i Syty zakończyli rywalizację jako liderzy zawodów, z prawie 5-sekundową przewagą. W piątek nie tylko obronili „żółte koszulki”, ale także zwiększyli odstęp, jaki dzieli ich od rywali do blisko 22 sekund.
Tyle czasu Grzyb i Binięda muszą odrobić w sobotnim, finałowym etapie Valvoline Rajdu Małopolski jeśli chcą powalczyć o swój drugi triumf w tych zawodach. Trudniejsze zadanie mają Brzeziński i Gerber. Poznaniacy zajmują trzecie miejsce, a ich strata do liderów to już 25,5 s. W czołowej piątce plasują się jeszcze Byśkiniewicz z Siatkowskim (+48,2 s) oraz Jarosław Kołtun z Ireneuszem Pleskotem (Skoda Fabia RS Rally2, +55,2 s).
W Wadowicach ściganie zakończyli Zbigniew Gabryś i Daniel Dymurski (Skoda Fabia RS Rally2), którzy wypadli z trasy.
Janowski i Górny dyktują tempo w ośce
3:2 – w takim stosunku oesowymi zwycięstwami „podzielili” się dwaj najszybsi kierowcy w klasyfikacji 2WD, czyli Marcin Górny i Sergiusz Janowski. Pierwszy, wraz z Mateuszem Martynkiem (Peugeot 208 Rally4), zapisał na swoje konto pierwszy przejazd oesu Żarpłyt Barwałd oraz oba starcia na odcinku Raf-Kop Mucharz. Pilotowany przez Krzysztofa Grzenię Janowski (Renault Clio Rally4) „odwdzięczył się” rywalowi podczas drugiej wizyty w Barwałdzie i na ulicach Wadowic.
Różnice między tymi załogami na poszczególnych oesach były jednak minimalne, więc Janowski zdołał utrzymać prowadzenie. Górny traci do rywala 4,1 s. Sklasyfikowani na trzeciej pozycji są Adam Rachwał z Adrianem Mroszczykiem (Peugeot 208 R2, +1:07,8 s).
W klasie 3 na pechu i problemach Michała Chorbińskiego i Adama Chrzanowskiego (Renault Clio Rally3), skorzystali Jakub Ulanowski i Patryk Kielar (Ford Fiesta Rally3), przejmując pozycję liderów tej kategorii.
W efekcie, po czterech próbach na prowadzeniu są Matulka i Syty, którzy wypracowali sobie blisko 5 sekund przewagi nad Grzybem i Biniędą, a Byśkiniewicza z Siatkowskim utrzymali 7,6 s za sobą. Czołową piątkę zamknęli Brzeziński i Gerber (+9,9 s) oraz Kołtun i Pleskot (+11 s).
Ostatni etap Valvoline Rajdu Małopolski przyniesie sporo nowości. Dwie pierwsze pętle składają się z trzech odcinków: HERN Zawoja (17,45 km, od 8:35 i 12:46), MOSUR / JANCARZ Maków Podhalański (5,6 km, od 9:18 i 13:29) oraz Stryszów (9,7 km, od 9:51, 14:02) – po raz pierwszy wytyczony w odwróconej konfiguracji. Finałową próbą zawodów, a więc również okazją na dodatkowe punkty będzie trzeci przejazd próby w Zawoi, rozgrywany jako RMF FM Power Stage Zawoja (17,45 km, od 16:07 km).
Valvoline Rajd Małopolski – klasyfikacja po I etapie:
1. Matulka/Syty (Škoda Fabia RS Rally2) 06:17.1 s
2. Grzyb/Binięda (Škoda Fabia RS Rally2) +00:04.8 s
3. Byśkiniewicz/Siatkowski (Škoda Fabia Rally2) +00:07.6 s
4. Brzeziński/Gerber (Citroen C3 Rally2) +00:09.9 s
5. Kołtun/Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) +00:11 s
6. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) +00:20.3 s
7. Łabuda/Kuśnierz (Ford Fiesta Rally3 Evo) +00:34.1 s
8. Gabryś/Dymurski (Škoda Fabia Rally2) +00:35.9 s
9. Ulanowski/Kielar (Ford Fiesta Rally3) +00:42.3 s
10. Kowal/Lenkowski (Ford Fiesta Rally3) +00:59.5 s