Kajetan Kajetanowicz – czterokrotny rajdowy mistrz Polski i jedyny kierowca w historii, który trzy razy z rzędu zdobył tytuł mistrza Europy – wystartuje w 82. Rajdzie Polski. Dla reprezentanta ORLEN Rally Team będzie to powrót do bezpośredniej rywalizacji ze stawką KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, a zarazem ponowny występ w FIA ERC – cyklu, w którym zapisał jedną z najważniejszych kart swojej kariery.
Tegoroczny Rajd Polski, rozgrywany od 24 do 26 lipca na asfaltowych drogach województwa śląskiego, będzie dla Kajetanowicza wyjątkowy z kilku powodów. Trzykrotny zwycięzca polskiego klasyka wraca do rundy KIQ RSMP, do mistrzostw Europy oraz w okolice, na których przed ponad dwudziestu laty rozpoczynał swoją rajdową drogę.

W 2003 roku Kajetanowicz zadebiutował w mistrzostwach Polski podczas Międzynarodowego Rajdu Śląskiego. Za kierownicą Peugeota 106 S16 wygrał wtedy klasę N2. Dziś, jako jeden z najbardziej utytułowanych polskich kierowców rajdowych, wraca na śląskie oesy Toyotą GR Yaris Rally2, z Maciejem Szczepaniakiem na prawym fotelu.
– Bardzo się cieszę, że wydarzy się to w tak wyjątkowych okolicznościach – w trakcie Rajdu Polski, w którym w tym roku wystartujemy. To najważniejsza impreza motorsportowa w naszym kraju, o przepięknej, bogatej historii, w której i ja wraz z zespołem zapisałem kilka skromnych rozdziałów, oczywiście najlepiej wspominając trzy zwycięstwa – powiedział Kajetan Kajetanowicz.
Powrót mistrza Polski
Kajetanowicz zakończył regularne starty w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski po sezonie 2013. Wtedy, wspólnie z Jarosławem Baranem, zdobył czwarty z rzędu tytuł mistrza kraju, a triumf w Rajdzie Polski był jednym z kluczowych momentów tamtej kampanii.
Od zakończenia sezonu 2013 do rozpoczęcia 82 Rajdu Polski minie 4695 dni. Po drodze Kajetanowicz wystąpił jeszcze w Rajdzie Rzeszowskim 2017, który był jednocześnie rundą FIA ERC i RSMP. Teraz ponownie zmierzy się jednak z czołówką krajowego cyklu w Rajdzie Polski – imprezie, z którą łączy go szczególnie bogata historia.
Jego ostatni start w Rajdzie Polski przypadł na 2024 rok, gdy zawody miały rangę rundy mistrzostw świata. Kajetanowicz i Szczepaniak walczyli wtedy o zwycięstwo w WRC2, wygrali jeden odcinek specjalny, lecz ich rywalizację przerwało uszkodzenie zawieszenia.

Trzy zwycięstwa i 2621 kilometrów oesowych
Kajetanowicz ma za sobą dziesięć startów w Rajdzie Polski. W 2026 roku po raz jedenasty stanie na starcie tej imprezy, a zarazem po raz pierwszy wystartuje w jej asfaltowej odsłonie. Wszystkie trzy wcześniejsze zwycięstwa – w 2010, 2011 i 2013 roku – odniósł na mazurskich szutrach.
Łącznie pokonał w Rajdzie Polski 2621 kilometrów odcinków specjalnych i wygrał 15 oesów w klasyfikacji generalnej zawodów. Więcej razy zwyciężał tylko w Rajdzie Świdnickim – Elmot, w którym triumfował czterokrotnie.
Pierwszy sukces Kajetanowicza w Rajdzie Polski, odniesiony w 2010 roku z Jarosławem Baranem i Subaru Imprezą TMR 10, był jednocześnie jego pierwszą wygraną rundą mistrzostw Europy. Właśnie na trasie Rajdu Polski zapisał również pierwsze oesowe zwycięstwo w FIA ERC – na OS Syba o długości 23,57 km.
W całej karierze Kajetanowicz wygrał siedem rund mistrzostw Europy, 20 razy stawał na podium zawodów FIA ERC i odniósł 119 oesowych zwycięstw w klasyfikacji europejskiego czempionatu. W latach 2015–2017 trzykrotnie z rzędu zdobywał tytuł mistrza Europy – jako jedyny kierowca w historii tej serii.

Nowy rozdział Rajdu Polski
82. Rajd Polski będzie czwartą rundą KIQ RSMP oraz FIA ERC. Po 21 latach rywalizacji na mazurskich szutrach polski klasyk wraca na asfalt, a jego bazą będą Katowice i województwo śląskie.
W programie zawodów znalazło się 15 odcinków specjalnych o łącznej długości niemal 190 km. Dla Kajetanowicza będzie to nie tylko kolejna próba w jednej z najważniejszych imprez polskiego motorsportu, lecz także szczególna podróż do miejsc, w których zaczynał budować swoją rajdową karierę.
Powrót czterokrotnego mistrza Polski oznacza, że zawodnicy walczący o punkty KIQ RSMP staną w Rajdzie Polski naprzeciw kierowcy, który przed laty dominował w krajowym czempionacie, a później przeniósł swoje sukcesy na arenę europejską i światową.


















